Sport
Ministranci i Sport
O nas - Sport

Służba w Armii Chrystusa Pana to nie tylko same obowiązki związane z przyjściem na Mszę, ślub, kolędę czy przygotowaniem obchodów różnych świąt. Zgrana, ponad 50 osobowa grupa, daje nam szerokie pole do dzielenia się swoimi pasjami. Jedną z głównych, wśród ogółu młodych ludzi, a także i u nas, jest sport. W najróżniejszej postaci. Pasja ta przekłada się na liczne sukcesy.

Najchętniej uprawianą dyscypliną jest piłka nożna, dzięki której tylna ściana naszej salki przyozdobiona jest pucharami i dyplomami – zarówno tymi za udział, jak i tymi za zwycięstwo. Graliśmy już drobne mecze sparingowe, braliśmy udział w turniejach dekanalnych, diecezjalnych a nawet w Mistrzostwach Polski Służby Liturgicznej. Prawdziwą kuźnią naszych futbolowych zdolności są cotygodniowe zajęcia na hali sportowej przy SP nr 13 (zimą) i boisku przy DK „Jordan” na Pszczelniku (latem), które cieszą się ogromną popularnością. Potrzeby gry jest tak wielka, że co sobotę do maksimum wykorzystywany jest nawet stolik do gry w piłkarzyki w naszej salce, a każdy turniej cieszy się szerokim zainteresowaniem nie tylko samych ministrantów, co często doprowadza do wystawienia kilku drużyn w jednej kategorii wiekowej, ale także kibiców – rodziców, przyjaciół i Dzieci Maryi.

Można śmiało przyjąć, że to właśnie futbol stoi na piedestale naszych sportowych pasji, ale nie można zapominać o innych, często pomijanych, dyscyplinach. Bardzo popularna jest również siatkówka – co widać na przykładzie wycieczki do Olsztyna – znajdujące się przy ośrodku piaszczyste boisko nie mogło przecież stać bezczynnie .

Oto dwie, można powiedzieć, najprężniejsze konkurencje stanowiące główne źródło rozrywki i realizowania swoich zainteresowań dla michałkowickich ministrantów. Jednak nie są jedynymi. Nasza salka wyposażona jest w sprzęt do tenisa stołowego, niektórzy grają lub grali w hokeja, czy piłkę ręczną, tańczą, jeżdżą na nartach i snowboardzie a także na rowerze.

Nie sposób wymienić tu wszystkie dyscypliny, które leżą w obrębie zainteresowań czy to tych najmłodszych ministrantów czy też tych starszych, doświadczonych długoletnią służbą. Dość prawdopodobne, że znaleźliby się tacy, którzy godzinami mogliby opowiadać o sportach walki czy sportach motorowych. Jedno jest jednak pewne – każdy może znaleźć kompana do długich rozmów o ostatnim meczu, wyścigu czy pojedynku.

Nie można jednak zapominać o tym, że priorytetem naszej wspólnoty jest służba, a nie sport, który stanowi pewną odskocznię od codzienności, jest niewątpliwym źródłem rozrywki, doskonałym polem do spożytkowania młodzieńczej energii, a także drogą do zacieśnienia naszych wzajemnych relacji.
Nie utrudniamy nikomu wstąpienia w szeregi drużyn sportowych, ale podkreślamy, że dla nas
podstawą jest rzetelne wypełnianie obowiązków ministranta.

Jednocześnie dziękujemy tym wszystkim, którzy nam pomagają i dzięki którym możemy tak prężnie działać także w sporcie. Sport to zdrowie – a w zdrowym ciele zdrowych duch michałkowickiego ministranta.

 


Słowo na dziś

 

Znajdź nas na Facebook'u

Odwiedziło nas

Użytkowników : 7
Artykułów : 109
Odsłon : 214088